W serialu Ozark, pierwszy sezon, pod koniec drugiego odcinka, jest taki dialog pomiędzy głównym bohaterem, a jego detektywem.

Marty: Chciałem Ci zadać dziwne pytanie. Czy prowadziłeś przypadkiem jakieś dochodzenia w związku z polisami na życie? Pytam, bo mój znajomy zastanawia się, jak często ubezpieczyciele odmawiają wypłat w przypadku podejrzenia, że właściciel polisy popełnił samobójstwo. Jak często po prowadzonym dochodzeniu firma ubezpieczeniowa odmawia wypłaty, a jak często dokonują wypłat. Detektyw: Każdy przypadek jest badany. Marty: A co jeżeli jest to wypadek samochodowy czy podczas pieszej wycieczki? Detektyw: To zależy, powiedzmy, że klient miał ostatnio problemy finansowe, albo zrobił coś nieoczekiwanego, na przykład znienacka rzucił pracę. Może miał żonę, która go zdradzała. To są argumenty, którymi posłuży się ubezpieczyciel, by odmówić wypłaty odszkodowania.

Marty Byrde cały czas myślał tu o sobie i swoje realia miał na myśli. Detektyw również przytoczył mu argumenty pasujące do jego bieżącej sytuacji i w zawoalowany sposób zasugerował, że ubezpieczyciel wykręci się od wypłaty odszkodowania, więc samobójstwo nie jest dobrym wyjściem.

A jak wyglądałaby sytuacja, gdyby Marty ubezpieczył się u mnie? Prawdopodobnie nie byłoby więcej niż jednego sezonu. Polskie prawo mówi, że ubezpieczyciel nie musi wypłacać pieniędzy za śmierć klienta, jeżeli nie minęły 24 miesiące odkąd się ubezpieczył. Firma ubezpieczeniowa może ten okres na własne ryzyko skrócić. Czyli KAŻDY ubezpieczyciel musi wypłacić odszkodowanie w razie śmierci, jeżeli tylko minęły dwa lata od wykupienia polisy. Jeżeli ma się zawartą umowę dodatkową w razie śmierci wskutek wypadku to samobójstwo jest okolicznością ograniczającą odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń. Tu wypłaty by nie było.

Umowy ubezpieczenia w razie śmierci, które traktujemy jako PRAWDZIWE, PORZĄDNE I GWARANTOWANE zabezpieczenie finansowe spraw spadkowych, spłatę długów i zobowiązań oraz zabezpieczenia wydatków codziennych dla rodziny lub bliskich, to te, które nie powinny wskazywać specjalnych warunków na to, w jaki sposób należy umrzeć, aby to była „dobra śmierć”. Taka, która jest objęta ochroną. Ryzykiem głównym w polisie ma być śmierć niezależnie od przyczyny. No chyba, że samobójstwo w ciągu dwóch pierwszych lat. Takie wyłącznie odpowiedzialności jest całkowicie dopuszczalne. Dobrze, że Marty Byrde nie miał tej polisy u mnie, bo nie miałbym jak obejrzeć trzech sezonów tego całkiem niezłego, netflixowego serialu…